Wczoraj dotarła do mnie ślicznie zapakowana paczuszka od Weroniki, a w niej granola, koci kubek i avonowy body lotion. Sama też zrobiłam granolę i mam nadzieję, że jej posmakuje. :)
Co sądzę o tych Mikołajkach?
Osobiście robiąc prezent nabyłam parę odcisków na palcu (NIGDY więcej obierania pestek dyni!) oraz pokleiłam się cała klejem - wiem, jestem straszną pierdołą - ale sprawiło mi to wiele radości :) Miłe jest wykonać coś od serca i podarować to osobie, której nawet nie znamy. Pomysł jest świetny i za rok chętnie znowu wezmę udział :)

koci kubek świetny! :):)
OdpowiedzUsuńmi akcja podobała się bardzo i ciesze się, że wzięłam z niej udział :D
Świetny prezent dostałaś :)
OdpowiedzUsuńCieszę się że mimo huraganu prezent już do ciebie dotarł i ciesze się że akcja ci się podobała :)
OdpowiedzUsuńCieszę się bardzo, że paczka dotarła na czas i że Ci się spodobała ;-) Ja też dziękuję bardzo za przepyszną i zdrową ( :-D ) granolę, a przede wszystkim za cudowny liścik i życzenia!!! Przepraszam, że ode mnie znacznie krótsza wiadomość i jeszcze brak dokumentacji prezentowej na blogu, ale straszne szkolne zabieganie ;-) Postaram się to jak najszybciej nadrobić i jeszcze raz życzę WESOŁYCH ŚWIĄT!!! :-D
OdpowiedzUsuńZadroszczę kubeczka :D
OdpowiedzUsuńDziś jadłam drugi raz i zachwyciłam się tą Twoją granolą! Jest słodsza od mojej (ja zwykle polewam sobie jeszcze miodem), ale naprawdę cudowna! Jest szansa, żebyś wysłała mi dokładny przepis? Najlepiej na maila: wam6@buziaczek.pl ;-) Bardzo, bardzo prooooszę! :-D
OdpowiedzUsuń