Nie wiem ile chodziła za mną szarlotka, a raczej takie prawdziwe apple pie. Co prawda te babeczki to nie do końca to, ale już bardzo blisko. Delikatnie przypieczone jabłko i kruche ciasto... Gorąco polecam :)
Skład (na 8 babeczek):
- kopiasta szklanka mąki pełnoziarnistej (u mnie 3/4 pszennej, 1/4 żytniej);
- 2 łyżki otrębów owsianych;
- 2 łyżki jogurtu naturalnego;
- po pół łyżeczki sody oczyszczonej;
- łyżka oliwy z oliwek;
- jajko;
- pół łyżeczki cynamonu i gałki muszkatołowej;
- ew łyżeczka cukru trzcinowego, jeżeli ktoś woli bardziej słodko;
- 16 łyżek prażonych jabłek*.
Sposób przygotowania:
- Z mąki, otrębów, jogurtu, oliwy, jajka, cynamonu i gałki zagniatamy ciasto. Ciasto powinno być dość lepkie.
- Ciasto rozwałkować (ja podsypywałam je mąką ziemniaczaną) i wycinać kółka szklanką. Można też odrywać kawałki ciasta i je rozpłaszczać w dłoniach, co też uczyniłam ^^" Wykładać nimi foremki na muffinki (jeżeli foremki nie są silikonowe, to najlepiej wyłożyć je papierem do pieczenia).
- Ze skrawków ciasta można powycinać np. serduszka do udekorowania babeczek.
- Ciasto "podziubać" widelcem i piec babeczki i serduszka ok 10 minut w piekarniku nagrzanym na 180*C. Po tym czasie dopiero nałożyć po 2 łyżkach jabłka, przyłożyć na to serduszka i piec ok 20 minut (ostanie 5 minut nastawiłam na grzanie z góry).
- Delikatnie ostudzić i wyjąć babeczki z formy.
*Zakładam, że każdy ma w domu słoiczki z prażonych jabłek, ale jeżeli tak nie jest, to wystarczy obrać i pokroić jabłka, gotować na małym ogniu pod przykryciem do rozpadnięcia (dość często mieszając) i dodać miód do smaku.





Bardzo podoba mi się pomysł na ciasto :))
OdpowiedzUsuńPrawdziwe arcydzieło :)
OdpowiedzUsuńa jakie zdrowe!
OdpowiedzUsuń