Kolejne placuszki, które mają w sobie budyń - tym razem waniliowy ;) W rzeczywistości mniej spalone, ale instagramowy filtr zrobił swoje ^^
Co więcej, dziś pierwszy raz jadłam kaki. Leżakował dzień na półce, potem dzień w lodówce dopóki nie był dość miękki, czyli chyba dojrzały ;) Moje wrażenia? Świetny owoc! Połączenie brzoskwini z waniliową nutą, a do tego ma słodki wzór w środku ^^ Bardzo ładnie współgrały z zaimprowizowanymi "na szybko" serniczkami. Przepis początkowo miał się nie pojawić na blogu, bo nie spodziewałam się, że wyjdą takie dobre - nawet mój mężczyzna je pochwalił!
Skład (na 8 placuszków):
- 150 g twarogu;
- ok 2-3 łyżki jogurtu;
- jajko;
- pół opakowania budyniu waniliowego bez cukru;
- łyżka brązowego cukru;
- oliwa;
- jeden owoc kaki;
Sposób przygotowania:
- Twaróg rozgnieść widelcem. Dodać jogurt i wymieszać. Chcemy uzyskać podobną konsystencję, co twaróg do naleśników.
- Do twarogu dodać jajko, budyń i cukier. Wymieszać porządnie i odstawić na 3 minuty.
- W międzyczasie rozgrzać patelnię przetartą oliwą. Serniczki smażyć na małym ogniu, cały czas pod przykryciem. Z pierwszej strony smażyć ok 5 minut - muszą się dobrze podpiec, inaczej nie będą chciały się przewrócić na drugą stronę, więc trochę cierpliwości, a z drugiej ok 3 minut.
- Podawać z owocem kaki. Można podawać w formie "tortu" - serniczek, plaster kaki, serniczek (...) :)



Widzę, że kaki to ostatnio bardzo popularny owoc :) A to już czas na kakao, pomarańcze i cynamon.
OdpowiedzUsuń