Jak byłam mała nie przepadałam za jajecznicą - była to ulubiona potrawa mojego brata. Co tydzień na rodzinnych śniadaniach w niedzielę była ta sama jajecznica: na boczku z sosem paprykowo-pomidorowym. Nie powiem, że jest zła - bo nie jest! - ale po pewnym czasie mi się trochę przejadła.
Jajecznicę ponownie odkryłam pod koniec 1 roku studiów, bo dokonałam zaskakującego odkrycia - można do niej dodać wszystko, co się tylko zechce ^^" Od tamtej pory bardzo to sobie wzięłam do serca ;)
Składniki:
- garść surowej i obranej dyni pociętej w słupki;
- 1/2 cebuli;
- łyżeczka oliwy;
- 1/2 pomidora;
- 2 jajka;
- 2 łyżki serka wiejskiego light;
- przyprawy: pieprz, czosnek granulowany, natka pietruszki;
Sposób przygotowania:


Jajecznicy z dynią nie jadłam. Ciekawe :)
OdpowiedzUsuń