Dynię odkryłam dopiero w zeszłym roku i bardzo szybko się polubiłyśmy. Jako że uwielbiam też makarony, to nie mogłam powstrzymać się przed ich połączeniem. Nie chciałam jednak zwyczajnego sosu i na szczęście przypomniał mi się słoiczek imbiru w zalewie, który stał smutny w lodówce. Zabrałam się za gotowanie i oto efekt ;)
Składniki (na 2 porcje):
- ok. 350 g surowej dyni;
- 2 pomidory;
- oliwa z oliwek;
- 2 ząbki czosnku;
- cebula;
- 4 plastry imbiru (ja użyłam w zalewie do sushi);
- przyprawy do smaku, np. szczypta chilli, 2 łyżeczki natki pietruszki i oregano;
- garść prażonych pestek dyni;
- ok. 250 g makaronu;
- Dynię obrać, pokroić w kostkę, zalać wodą (tak, żeby ją przykryć) i ugotować na miękko. Odcedzić i odstawić.
- W między czasie makaron ugotować według upodobań, a następnie odcedzić.
- Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić w półplasterki i odstawić.
- Na patelni rozgrzać oliwę. Dodać posiekany drobniutko czosnek, cebulę i imbir. Smażyć dopóki cebula nie nabierze złotego koloru.
- Na patelnię dodać dynię i pomidory. Podsmażać przez ok 3 minuty, przyprawić, dodać pestki dyni, wymieszać i smażyć jeszcze chwilę.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz