Jakoś rok temu miałam straszną ochotę na jajecznicę, jednak ze smutkiem zauważyłam, że nie mam cebuli - a przecież jajecznica bez cebulki to nie jajecznica! W lodówce jednak znalazłam kawałek pora. Popatrzyłam trochę na niego, potem trochę na jajka i stwierdziłam, że w sumie niech będzie, spróbuję w ten sposób. Teraz jak najbardziej tego połączenia nie żałuje i bardzo chętnie do niego wracam. A jak jeszcze do tego mam trochę kabanosów, to wiem, że czeka mnie pyszne śniadanie :) (ew. śniadanio-obiad)
Skład (na 2 porcje):
- oliwa;
- ok 15 cm jasnej części pora;
- 2 laski kabanosa;
- pół małej papryki;
- 4 jajka
- przyprawy: czosnek, pieprz, natka pietruszki;
Sposób przygotowania:
- Pora pokroić w cienkie plasterki i podsmażyć chwilę na oliwie.
- Paprykę pokroić w kostkę, a kabanosa na ok 2 cm kawałki.
- Gdy por stanie się złocisty, dodać do niego paprykę. Smażyć przez minutę, dodać kabanosa i smażyć jeszcze chwilę.
- Dodać jajka i przyprawy.
- Mieszać energicznie aż do ścięcia białek.

Bardzo fajna wariacja na temat jajecznicy :)
OdpowiedzUsuń